Terminy Spotkań:

 

 

Kwiecień 

 

07.04.2016

 

Msza Św. i modlitwa wstawiennicza

godz. 18

 

14.04.2016

 

Spotkanie modlitewne 

godz.19 (świetlica)

 

21.04.2016

 

Spotkanie modlitewne 

godz.19 (świetlica)

 

28.04.2016

 

Adoracja Najświetszego Sakramentu

godz. 19

 

 

Dzisiaj jest: 28 Maj 2016    |    Imieniny obchodzą: Augustyn, Jaromir, Wilhelm


Licznik odwiedzin:

dzisiaj:149
wczoraj:190
w tym tygodniu445
w tym miesiącu:3995
razem:149990



 

Miłość Boga Ojca, łaska naszego Pana Jezusa Chrystusa i dar jedności

w Duchu Świętym niech będą z nami wszystkimi
!

 

Cechą miłości chrześcijańskiej jest zawsze konkretność

i wyraża się ona bardziej w dziełach niż słowach,

bardziej w dawaniu aniżeli w braniu.

(Papież Franciszek)

 

             Człowiek, czyli tchnienie Boga

Tchnienie – to słowo dobrze wyraża tajemnicę Ducha Świętego. Oddech jest konieczny do życia. Tlen wchodzi w nasze wnętrze, napełnia płuca, karmi każdą komórkę ciała. Oddech jest czymś niezbędnym, a jednocześnie tak oczywistym, że na co dzień o nim nie pamiętamy. Przypominamy sobie o nim, kiedy z różnych powodów zaczyna nam brakować tchu. Duch Święty – tchnienie Boga – wchodzi w nasze wnętrze, zasila, ożywia, karmi naszego ducha. Jest niezbędny do życia, ale łatwo o Nim zapominamy.

Są dwa „miejsca”, w których objawia się nam Duch Święty: człowiek i Kościół.

Zacznijmy od człowieka. Św. Atanazy pisał: „Słowo przyjęło ciało, abyśmy mogli przyjąć Ducha Świętego. Bóg stał się nosicielem ciała, aby człowiek mógł stać się nosicielem Ducha”. To niesamowite: nie świątynie z kamienia, ale kruchy człowiek jest najważniejszym miejscem przebywania Boga. „W was będzie” – mówi Jezus, obiecując Ducha Świętego (J 14,17). Kiedy Bóg stwarzał człowieka, „tchnął w jego nozdrza tchnienie życia” (Rdz 2,7). To było pierwsze życiodajne tchnienie Boga Stwórcy. W Ewangelii św. Jana czytamy, że zmartwychwstały Jezus „tchnął” na Apostołów. To jakby reanimacja człowieka po jego grzechu, przyłączenie do Bożego respiratora. Tchnienie Zmartwychwstałego uwalnia człowieka od grzechu i śmierci. Dziś przez pośrednictwo Kościoła Jezus udziela Ducha Bożego przyjmującym sakramenty, zwłaszcza chrztu i bierzmowania. Św. Ireneusz nie wahał się pisać, że pełnię człowieczeństwa tworzą: ciało, dusza i Duch Święty. Człowiek nosi w sobie oddech Boga. Kiedy słyszymy o łasce Boga, myślimy na ogół o jakichś uzdolnieniach czy darach, a tymczasem pierwszą, podstawową łaską Boga jest… sam Bóg: Duch Święty w nas!

Duch Święty działa jednak nie tylko w pojedynczych osobach. On napełnia swoją obecnością Kościół jako całość, czyni z niego żywą wspólnotę. Tak jak Bóg Stwórca „ulepił człowieka z prochu ziemi”, tak Jezus, Syn Boży, „ulepił” swój Kościół z ludzi, słabych jak proch ziemi. Zesłanie Ducha Świętego było momentem, w którym Bóg tchnął swego Ducha w tę wspólnotę. Dopiero wtedy Kościół zaczął nieść obecność Boga innym, w świat. Kościół jest więc owocem dwóch misji: posłania na świat Syna Bożego i zesłania Ducha Świętego. To Duch Święty jest „duszą” Kościoła – Ciała Chrystusa. Duch Święty tworzy z ochrzczonych jedność mimo różnorodności, buduje więzi. Jest jedną Osobą w wielu osobach. Duch Święty jest w Kościele źródłem miłości, prawdy i nieustającej odnowy.

Człowiek może być święty i Kościół może być święty tylko dzięki Duchowi Świętemu. On już od chrztu jest we mnie, a od dnia Pięćdziesiątnicy jest w Kościele. Jednak stale musimy wołać: „Przyjdź!”. Aby pamiętać, że bez oddychania Bogiem grozi nam uduszenie… samym sobą.

ks. Tomasz Jaklewicz

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 14